Samochodowy włamywacz wpadł w ręce białostockich policjantów - Aktualności - KMP Białystok

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Samochodowy włamywacz wpadł w ręce białostockich policjantów

Data publikacji 25.07.2013

Białostoccy policjanci w pościgu zatrzymali pijanego włamywacza. Okazało się, że imprezujący w Białymstoku 19-latek z powiatu wysokomazowieckiego zamiast do sklepu po alkohol – jak chcieli koledzy poszedł na parking, gdzie włamywał się do samochodów. Teraz grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Wczesnym rankiem dyżurny Komendy Miejskiej w Białymstoku odebrał telefoniczny sygnał od przypadkowego świadka o młodym mężczyźnie włamującym się do samochodów przed jednym z bloków na ul. Antoniukowskiej. Do zdarzenia doszło w miniony wtorek. Natychmiast w to miejsce zostały wysłane policyjne patrole. Szybki sygnał, który dotarł do policjantów zaowocował zaskoczeniem sprawcy na gorącym uczynku. Ten widząc zbliżających się funkcjonariuszy rzucił się do ucieczki, jednak mundurowi okazali się lepsi w biegach ulicznych. Już po krótkim pościgu sprawca wpadł w ręce policjantów. Okazało się, że jest to nietrzeźwy 19-latni mieszkaniec powiatu Wysokomazowieckiego. Badanie alkomatem wykazało, u niego 0,6 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Jak wstępnie ustalili policjanci zatrzymany mężczyzna w nocy był na „zakrapianej” imprezie w jednym z sąsiednich bloków. Nad ranem imprezowicze wysłali go po alkohol, jednak on zatrzymał się na pobliskim parkingu, gdzie skusiły go stojące tam auta. W jednym z nich – renault –wybił szybę i zabrał nawigację samochodową, latarkę i ładowarkę do telefonu. W drugim – fordzie - po sforsowaniu zamków i częściowym zdemontowaniu obudowy stacyjki próbował uruchomić pojazd „na krótko”. W plecaku włamywacza policjanci odnaleźli skradzione fanty. 19-latek usłyszał już zarzuty i przyznał się do kradzieży z włamaniem i usiłowania takiego przestępstwa. Za takie przestępstwa kodeks karny przewiduje karę nawet do 10-lat pozbawienia wolności. Mężczyzna wczoraj został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Białystok – Południe. W stosunku do niego prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Teraz okoliczności zdarzenia szczegółowo badają funkcjonariusze z Komisariatu Policji III w Białymstoku, którzy wyjaśniają również czy zatrzymany nie miał na sumieniu również innych przestępstw.

* wykorzystując zawarte na stronie treści, zdjęcia lub filmy proszę powoływać się na źródło informacji – http://www.podlaska.policja.gov.pl/