Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Miał 2,6 promila i nie miał prawa jazdy - jeździł ulicami Białegostoku

Data publikacji 13.04.2017

Policjanci z Białegostoku zatrzymali 39-latka, który jeździł ulicami miasta mając ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie. Dzięki interwencji świadków, którzy zabrali mężczyźnie kluczyki, udało się wyeliminować pijanego kierowcę z ruchu. Teraz zajmie się nim sąd.

Dyżurny białostockiej Policji otrzymał wczoraj po godzinie 21.00 zgłoszenie o najprawdopodobniej nietrzeźwym kierowcy, który jeździ po osiedlu Skorupy. Skierowani natychmiast na miejsce funkcjonariusze wydziału patrolowo - interwencyjnego zauważyli tam stojący na rondzie, na pasie zieleni, opisany przez zgłaszającego pojazd, przy którym stało kilku mężczyzn. Jak ustalili mundurowi kierowca renault najprawdopodobniej nie był w stanie prawidłowo jechać i wjechał na środek ronda. Kiedy auto się tam zatrzymało jeden ze świadków zdarzenia podbiegł do kierującego i zabrał mu kluczyki. Badanie trzeźwości siedzącego za kierownicą samochodu 39-latka wykazało, że mężczyzna był kompletnie pijany. Miał ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że jest on osobą bezdomną, nie ma prawa jazdy, a renault zabrał bez wiedzy właściciela, z którym pił alkohol. 39-latek tłumaczył policjantom, że chciał pojechać do sklepu, żeby kupić więcej alkoholu. Teraz jego dalszym losem zajmie się sąd.