Uciekał z narkotykami – został zatrzymany - Aktualności - KMP Białystok

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Uciekał z narkotykami – został zatrzymany

Data publikacji 05.10.2017

Białostoccy policjanci zatrzymali kierowcę daewoo, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. W trakcie ucieczki 43-latek zniszczył znak drogowy przy przejeździe kolejowym, a następnie uderzył w jadący pociąg towarowy. Okazało się, że nieodpowiedzialny kierowca miał przy sobie blisko 720 gramów amfetaminy. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

Funkcjonariusze z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, w miniony poniedziałek po godzinie 2.00, zauważyli na ulicy Klepackiej kierującego daewoo, który jechał bez włączonych świateł mijania. Mundurowi natychmiast postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej o czym jednocześnie poinformowali dyżurnego białostockiej komendy. Wyraźne sygnały dźwiękowe oraz świetlne kierujący zlekceważył jednak i podjął ucieczkę w kierunku ulicy Szkolnej. Funkcjonariusze bezzwłocznie rozpoczęli pościg za daewoo. Tuż przed przejazdem kolejowym 43-latek uderzył w znak drogowy, po czym zderzył się z jadącym pociągiem towarowym. Policjanci natychmiast podbiegli do kierowcy. Pomimo odniesionych obrażeń mężczyzna jeszcze był przytomny. Mundurowi monitorowali funkcje życiowe kierowcy do czasu przybycia karetki pogotowia. W rozbitym samochodzie policjanci zabezpieczyli plastikowy pojemnik ze zbrylonym białym proszkiem, pistolet typu wiatrówka, nóż, siekierę oraz wagę elektroniczną, natomiast w jego kieszeni zawiniątko z zawartością białego proszku. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że ujawnione substancje to amfetamina. Mundurowi zabezpieczyli łącznie blisko 720 gramów tego narkotyku, którego czarnorynkowa wartość to nawet 30 tysięcy złotych. Podczas sprawdzania 43-latka w systemach policyjnych okazało się, że posiada zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany. Teraz dalszym losem 43-latka zajmie się sąd.