Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Chciał przyspieszyć przyjazd patrolu-powiedział, że ma koronawirusa...

Data publikacji 12.03.2020

Mieszkaniec województwa dolnośląskiego odpowie za bezpodstawne wezwanie służb. Chcąc przyspieszyć przyjazd patrolu powiedział, że ma koronawirusa...

 
Dzisiaj tuż po północy 33-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego zadzwonił na numer alarmowy 112 informując, iż w centrum miasta sprzedawane są narkotyki. Zgłaszający, chcąc przyspieszyć interwencję służb, poinformował, że jest zarażony koronawirusem. Na miejsce natychmiast udała się załoga karetki pogotowia i patrol Policji. Jak się szybko okazało 33-letni mieszkaniec powiatu dzierżoniowskiego był nietrzeźwy i całkowicie zdrowy. 33-latek ostatecznie trafił na Izbę Wytrzeźwień, a dziś rano został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych. Jego skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie spowodowało interwencję Policji i Pogotowia Ratunkowego.

Policjanci przypominają o konsekwencjach wobec osób, które wykorzystując zagrożenie zarażeniem koronawirusem próbują negatywnie wpłynąć na działanie służb. Oprócz konsekwencji prawnych i finansowych pamiętajmy o tym, że blokując telefon alarmowy uniemożliwiamy połączenie osobie, która faktycznie może tej pomocy potrzebować. Zaangażowanie służb w takich sytuacjach powoduje to, że w tym czasie nie mogą być w miejscu, gdzie pomoc jest konieczna.

Zgodnie z kodeksem wykroczeń: "kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych
Jeżeli wykroczenie spowodowało niepotrzebną czynność, można orzec nawiązkę do wysokości 1000 złotych