Aktualności

Wpadł, bo z miłości poszarpał się z partnerką

Data publikacji 07.01.2026

Miłość wymknęła się spod kontroli nietrzeźwej pary, która zamiast czułości, wybrała szarpanie się pod blokiem. Interweniowali policjanci, okazało się, że 48-latek poszukiwany był przez sąd do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności za niestosowanie się do sądowego zakazu.

Dyżurny białostockiej komendy otrzymał zgłoszenie o szarpaninie między kobietą i mężczyzną przed blokiem na Starosielcach. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci z białostockiej patrolówki, jednak nikogo tam nie zastali. Po chwili jednak pomachała do nich kobieta i zaprowadziła do mieszkania. Jak się okazało, para piła razem alkohol i doszło między nimi do kłótni i szarpaniny. Cała sytuacja przeniosła się przed blok, jednak po chwili wrócili do mieszkania i dalej pili. Zarówno 53-latka, jak i jej o 5 lat młodszy partner powiedzieli policjantom, że dawno razem nie pili i poszarpali się z miłości. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie mężczyzny. Po sprawdzeniu pary w policyjnych systemach okazało się, że 48-latek poszukiwany jest przez sąd do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności za niestosowanie się do wydanego zakazu. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia został przewieziony do jednostki penitencjarnej, gdzie będzie odbywał karę.

Powrót na górę strony