Nietrzeźwa przyjechała po dziecko do szkoły
Do 3 lat pozbawienia wolności grozi 28-latce, która nietrzeźwa przyjechała po swoje dziecko. Ukryła się w szkolnej toalecie. Okazało się, że miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Do jednej z placówek szkolnych w Łapach przyjechała po dziecko nietrzeźwa matka. Nauczycielki zauważyły, że kobieta ma problem z utrzymaniem równowagi, a gdy chciały z nią porozmawiać ta uciekła i schowała się w szkolnej toalecie. Zaniepokojone sytuacją zaalarmowały policjantów. Po krótkiej rozmowie z mundurowymi kobieta wyszła z toalety. Od 28 - latki czuć było alkohol. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Tłumaczyła policjantom, że nie mogła pozwolić by dziecko samo wracało w takie mrozy do domu. Jak ustalili mundurowi kobieta przyjechała do szkoły autem. Dziecko zostało przekazane partnerowi. Natomiast 28 - latka straciła prawo jazdy, a pojazd trafił na policyjny parking. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
