Dwie kobiety odpowiedzą za groźby karalne
Policjanci zatrzymali 30-latkę i jej o 4 lata młodszą koleżankę, które groziły kobiecie i mężczyźnie. Agresorki usłyszały zarzut za popełnione przestępstwo, a prokurator zastosował wobec nich środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Grozi im teraz do 3 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z komisariatu w Łapach zostali zawiadomieni przez parę o groźbach kierowanych do nich przez dwie kobiety. Ze zgłoszenia wynikało, że cała sytuacja miała miejsce w październiku i listopadzie ubiegłego roku w jednej z miejscowości w gminie Łapy. Według relacji zawiadamiających jedna z agresorek była wcześniej partnerką mężczyzny i była zazdrosna o jego nowy związek. Kobiety nachodziły parę w miejscu zamieszkania, wydzwaniały, pisały wiadomości sms i na portalach społecznościowych. Straszyły, że pozbawią ich życia oraz podpalą dom. Obrzucały także szklanymi butelkami stojący na posesji samochód mężczyzny. Policjanci prowadzący sprawę ustalili miejsce przebywania obu kobiet. 30-latka została zatrzymana w połowie stycznia. Mundurowi ustalili, że jej koleżanka ukrywała się w powiecie siemiatyckim, w rejonie swojego miejsca zamieszkania. Ona również została zatrzymana w połowie lutego przez mundurowych z Siemiatycz. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kobietom zarzutu kierowania gróźb karalnych. Prokurator zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Za popełnione przestępstwo grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Natomiast za uszkodzenie samochodu mężczyzny został skierowany wniosek do sądu.
