Aktualności

Pobił, okradł i wymusił podpisanie umowy - grozi mu 20 lat

Data publikacji 18.03.2026

Nawet do 20 lat kary pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który groził nożem i pobił znajomego tłuczkiem do mięsa. Wymusił też na nim podpisanie umowy sprzedaży samochodu. Po wszystkim odjechał. 44-latek został zatrzymany. Usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Dyżurny białostockiej komendy otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, że został pobity i okradziony przez swojego znajomego. Na miejscu interweniowali policjanci z białostockiej patrolówki. Zgłaszający powiedział policjantom, że w nocy przyszedł do niego znany mu tylko z imienia mężczyzna i razem pili alkohol. W pewnym momencie zaatakował go, bijąc tłuczkiem do mięsa i grożąc nożem. Gdy obudził się rano zauważył, że nie ma jego auta. Sprawą zajęli się kryminalni z białostockiej komendy. Ustalili, że po zaatakowaniu mężczyzny napastnik ukradł mu telefon i dowód rejestracyjny, a następnie wymusił na nim podpisanie umowy sprzedaży samochodu. Jego wartość właściciel oszacował na 30 tysięcy złotych. Po zdarzeniu sprawca wsiadł do samochodu i uciekł z osiedlowego parkingu. Kilka godzin później dyżurny białostockiej komendy został powiadomiony o kolizji drogowej. Zgłaszający widział, jak kierowca audi uderzył w znak drogowy, wysiadł z pojazdu, załatwił potrzebę fizjologiczną i uciekł, zostawiając pojazd. Jak się okazało, był to skradziony przed kilkoma godzinami samochód. Kryminalni ustalili tożsamość sprawcy. Okazał się nim 44-letni białostoczanin. Został zatrzymany przez patrol oddziału prewencji w centrum miasta i trafił do policyjnego aresztu. Prokurator nadzorujący sprawę przedstawił mężczyźnie zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Sąd przychylił się do prokuratorskiego wniosku i zastosował wobec mężczyzny 3 miesięczny areszt. Grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony