(NIE)trzeźwy poniedziałek
Tylko wczoraj policjanci z białostockiej drogówki skontrolowali trzeźwość blisko 1900 kierowców. 4 z nich wsiadło za kierownicę na „podwójnym gazie”. Jednym z nich był 36-latek, który miał ponad promil alkoholu w organizmie. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj policjanci z drogówki od wczesnych godzin rannych sprawdzali trzeźwość kierowców. Blisko 50 funkcjonariuszy wyposażonych w przenośne urządzenia do badania stanu trzeźwości kontrolowało kierowców na terenie miasta i powiatu. Spośród blisko 1900 przebadanych, 4 kierowało na „podwójnym gazie”. Pierwszy z nich wpadł po 6 w Białymstoku na ulicy Mickiewicza. Zatrzymali 53-letniego kierowcę Peugota. Jak się okazało miał ponad pół promila alkoholu. Niespełna godzinę później, w Śródlesiu, wpadł 36-letni kierowca ciężarowego Mercedes, który wsiadł za kierownicę mając ponad promil alkoholu w organizmie. Dodatkowo tego dnia policjanci zatrzymali 2 kierowców po użyciu alkoholu. Wszyscy zatrzymani tego dnia kierowcy, którzy jechali po alkoholu, stracili prawa jazdy. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.