Nagrywali swoje wybryki, niszcząc samochody - zatrzymali ich policjanci
Skakali po samochodach i rzucali kamieniami w szyby. Właściciele oszacowali straty na ponad 30 tysięcy złotych. Zostali zatrzymani przez policjantów z białostockiej komendy. Usłyszeli dwa zarzuty uszkodzenia mienia popełnione w krótkich odstępach czasu. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W połowie czerwca doszło do serii uszkodzeń samochodów na osiedlu Piasta. Osiem pojazdów miało powybijane szyby i pogięte pokrywy silników. Wewnątrz pojazdów właściciele znaleźli kamienie i cegły. Straty wycenili na ponad 30 tysięcy złotych. Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępstwa przeciwko mieniu białostockiej komendy. Ustalili, że czynów tych dokonało dwóch młodych mężczyzn. Była z nimi jeszcze jedna osoba. Policjanci ustalili jej tożsamość. Teraz będą sprawdzać, czy również brała czynny udział w tych aktach wandalizmu. Dwaj 18-latkowie zostali zatrzymani w swoich mieszkaniach. Mundurowi ustalili, że po wyjściu z autobusu komunikacji miejskiej poszli na parkingi i bez powodu zaczęli rzucać kamieniami i wszystkim, co im wpadło w ręce w zaparkowane pojazdy. Wybijali nimi szyby i skakali po maskach samochodów. W czasie przeszukania mieszkań u jednego z nich policjanci zabezpieczyli telefon z nagraniem, pokazującym ich wandalizm. Jeden z nich tłumaczył się mundurowym, że był nietrzeźwy i nie potrafił wyjaśnić swojego zachowania. Każdy z nich usłyszał dwa zarzuty uszkodzenia mienia popełnione w krótkich odstępach czasu. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.