Aktualności

Włamywał się do szaletu, wpadł w środku nocy

Data publikacji 31.07.2026

W kwietniu trzykrotnie włamał się do szaletu miejskiego. Uszkadzał kasetkę, z której kradł pieniądze. Wyrwał też panel sterujący. Został zatrzymany w środku nocy, gdy szedł chodnikiem. Usłyszał trzy zarzuty kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy.

Na początku kwietnia doszło do dwóch włamań do szaletu miejskiego przy Legionowej. Za pierwszym razem sprawca uszkodził zabezpieczenie kasetki na pieniądze, która wisiała na ścianie. Ukradł stamtąd około 600 złotych. Kilka dni później włamywacz ponownie pojawił się w szalecie. Wtedy kolejny raz uszkodził kasetkę i ukradł pieniądze. Straty oszacowano na 1600 złotych. Włamywacz wciąż nie odpuszczał. Kolejny raz włamał się do szaletu w połowie kwietnia. Wówczas wyrwał panel sterujący z kasetką, w której było około 200 złotych, powodując straty na blisko 31 tysięcy złotych. Sprawą zajęli się policjanci zwalczający przestępstwa przeciwko mieniu z białostockiej komendy. Ustalili tożsamość włamywacza. Okazał się nim 39-latek. W środku nocy został zatrzymany przez policjantów z patrolówki, gdy szedł chodnikiem. Usłyszał trzy zarzuty kradzieży z włamaniem w warunkach recydywy. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, a w warunkach recydywy kara może zostać zwiększona o połowę.

Powrót na górę strony