Aktualności

Złodziej piły zatrzymany przez policjantów

Data publikacji 03.08.2026

Najpierw ukradł piłę z niezamkniętego samochodu. Później sprzedał ją w lombardzie. Wpadł, bo następnego dnia próbował otwierać szafki w sali bankietowej. Na parkingu zatrzymali go policjanci. Usłyszał zarzut kradzieży, teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Ostatniego dnia lipca doszło do kradzieży piły do betonu, którą właściciel zostawił w niezamkniętym samochodzie. Wykorzystał to złodziej i ukradł piłę o wartości blisko 5 000 złotych. Na miejscu interweniowali policjanci z białostockiej patrolówki. Zgłosił się do nich świadek, który widział mężczyznę niosącego piłę. Inny pokazał policjantom nagranie z kamery samochodowej. Było na nim widać złodzieja idącego z takim narzędziem. Następnego dnia policjanci dostali zgłoszenie o podejrzanym mężczyźnie, który kręcił się przy sali bankietowej, chodził po lokalu i próbował otwierać szafki. Przed przyjazdem mundurowych uciekł w pobliskie bloki. Mundurowi znaleźli go kilka ulic dalej na parkingu. Okazał się nim 38-letni białostoczanin. Policjanci ustalili, że jest to ten sam mężczyzna, który dzień wcześniej ukradł piłę z zaparkowanego busa. Złodziej przyznał się policjantom do kradzieży. Dodał, że skradzioną piłę sprzedał w lombardzie za 800 złotych. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony