Aktualności

Wpadł, bo sam przyznał się policjantom, że ma zakaz

Data publikacji 15.10.2026

Stał na środku drogi, blokując przejazd policjantom jadącym na interwencję. Gdy przestawił samochód, sam podszedł do policjantów i przyznał, że ma zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący na 15 lat. Dodatkowo w bieliźnie schowane miał niewielkie ilości narkotyków. Za niestosowanie się do orzeczonego zakazu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z łapskiego komisariatu jadąc na interwencję zauważyli BMW, które stało na środku leśnej drogi i blokowało przejazd. Z pojazdu wyszedł mężczyzna i zapytał policjantów, czy coś się stało. Mundurowi poprosili go, żeby zjechał, ponieważ blokuje przejazd. Mężczyzna wsiadł do pojazdu i ruszył. Po chwili ponownie zatrzymał pojazd, wysiadł i zapytał policjantów, czy będzie miał jakiś problem. Zaskoczeni mundurowi zapytali o powód ewentualnych ewentualnych problemów. Wówczas kierowca sam oznajmił policjantom, że ma zakaz prowadzenia pojazdów. Po sprawdzeniu 33-letniego mieszkańca gminy Turośń Kościelna w policyjnych bazach danych okazało się, że nie kłamał. Miał orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów na 15 lat. Dodatkowo w bieliźnie schowane miał niewielki ilości narkotyków. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że był to mefedron. 33-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Jego dalszym losem zajmie się sąd. Za kierowanie pojazdem mimo orzeczonego zakazu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Powrót na górę strony